sobota, 12 marca 2011

Tsunami

Zdjęcie poniżej prezentuje wysokość fali tsunami na Oceanie Spokojnym, fali powstałej jako rezultat wstrząsów tektonicznych w rejonie wysp japońskich. Im intensywniejszy kolor, tym wyższa fala. W rejonie Japonii wysokość fali przekroczyła 2m. Jest to wysokość fali przemieszczającej się po otwartym oceanie, trzeba pamiętać, że w strefie brzegowej fala ulega spiętrzeniu i jej wysokość może być znacznie wyższa. Serwisy informacyjne podawały, że fala przemieszczała się z prędkością kilkuset km na godzinę.
(klikając na zdjęcie można je powiększyć)
Nazwa "tsunami" pochodzi od dwóch japońskich słów: - tsu” (port) oraz „ - nami” (fala). Tak więc „tsunami” można przetłumaczyć jako „fala portowa”. Podobno przed wiekami nazwę tę nadali zjawisku japońscy rybacy, którzy powróciwszy z połowów do portu z zaskoczeniem stwierdzili, że jest on kompletnie zrujnowany przez wodę mimo, że sami będąc na pełnym morzu, nie zauważyli niczego ani niezwykłego, ani niebezpiecznego.

Skala zjawiska

Energia fal tsunami, które pojawiły się na wskutek wstrząsów w rejonie Indonezji (26 grudnia 2004 roku) została obliczona na około 20 PJ (petadżuli, 1 PJ = 1015 J). Jest to co najmniej dwa razy więcej, niż wyniosła całkowita energia wyzwolona we wszystkich eksplozjach ładunków wybuchowych podczas II wojny światowej (wliczając w to dwie amerykańskie bomby atomowe). Fale tsunami przemieszczały się z prędkością 800 km/h.

Zainteresowanych fizyką fal tsunami polecam stronę: http://www.wsp.krakow.pl/fizyka/_tsunami/index.html

piątek, 11 marca 2011

Trzęsienia ziemi

Trzęsienie ziemi to gwałtowne zaburzenie stanu równowagi w jej wnętrzu, które prowadzi do wyzwolenia energii w postaci ciepła, fal sejsmicznych, ruchu skał i ich trwałych deformacji. Przeważnie trzęsienia ziemi są związane z ruchami tektonicznymi, inne, na ogół słabsze, są wywołane przez wybuchy wulkanów, obrywy skalne lub zapadanie się jaskiń. Badaniem trzęsień ziemi zajmuje się sejsmologia.

Miejsce we wnętrzu Ziemi, gdzie nastąpił proces wydzielenia się energii jest nazywane ogniskiem trzęsienia ziemi w jego obrębie lokalizuje się hipocentrum — hipotetyczny punkt, z którego rozchodzą się fale sejsmiczne. Punkt na powierzchni Ziemi położony bezpośrednio nad hipocentrum to epicentrum. Rejony, gdzie trzęsienia ziemi są stosunkowo częste i silne, są nazywane strefami sejsmicznymi, obszary zaś na ogół wolne od trzęsienia ziemi to strefy asejsmiczne.

Najsilniejszymi trzęsienia ziemi są trzęsienia tektoniczne. Najczęściej są one wynikiem ruchu płyt litosfery lub mniejszych fragmentów skorupy ziemskiej. Przemieszczanie się płyt powoduje powolny wzrost sprężystych deformacji skał. Gdy naprężenia przekroczą wartość krytyczną następuje gwałtowny ruch skał objawiający się jako trzęsienie ziemi.

Poniżej fotografie zniszczeń wskutek ostatniego trzęsienia ziemi w Japonii.



NAJTRAGICZNIEJSZE TRZĘSIENIA ZIEMI

Chiny prowincja Shanxi
23 stycznia 1556 roku, ok. 830 tys. ofiar. Prawdopodobnie najtragiczniejsze trzęsienie ziemi w historii ludzkości, chociaż niektóre źródła podają, że trzęsienie z 1201 w Górnym Egipcie było przyczyną około 1 mln ofiar.

Włochy, Mesyna
28 grudnia 1908 roku (7.5 stopni w skali Richtera), ok. 70-100 tys. ofiar. Najtragiczniejsze europejskie trzęsienie ziemi, dużo ofiar spowodowanych przez tsunami.

Chiny okolice Tangszan

31 maja 1970 roku (8,2 - stopni w skali Richtera), ok. 240 tys. (nieoficjalnie mówi się o 500 tys. ofiar. Trzęsienie w rejonie przemysłowo-górniczym z miastem Tangszan (ok. 1 mln mieszkańców), 110 km od Pekinu; wielka liczba ofiar spowodowana zaskoczeniem podczas snu, brakiem wstrząsów poprzedzających i zabudową nieodpowiednią dla strefy sejsmicznej.

Japonia, okolice Kobe

17 stycznia 1995 roku (7,2 - stopni w skali Richtera), 5,5 tys. ofiar. Trzęsienie ziemi we współczesnym rejonie przemysłowym; zniszczeniu uległo 400 000 budynków; zanotowano wiele pożarów związanych z uszkodzeniem sieci gazowej; fluidyzacja gruntu spowodowała ogromne zniszczenia w porcie; rekordowe straty materialne (ok. 200 mld $ USA)

Ocean Indyjski, na zachód od Sumatry

26 grudnia 2004 roku (9 - stopni w skali Richtera), ok. 300 tys. ofiar. Trzęsienie ziemi w rejonie Rowu Jawajskiego; większość ofiar i zniszczeń spowodowana tsunami (m. in. wybrzeża Indonezji, Tajlandii, Indii, Sri Lanki)

Pakistan rejon Kaszmiru, w pobliżu Muzaffaraba

8 października 2005 roku (7,6 - stopni w skali Richtera) Ofiary śmiertelne 73 tys. Najwięcej ofiar, głównie kobiet i dzieci, w Kaszmirze; zniszczone budynki, drogi; także straty w Indiach i Afganistanie.

Haiti
12 stycznia 2010 roku (7 stopni w skali Richtera). ok. 200 tys. ofiar. Zarejestrowano wiele wstrząsów wtórnych, z których dziesięć przekroczyło siłę 5 w skali Richtera. Wstrząsy odczuwalne były także w Dominikanie, na Kubie, Jamajce czy Bahamach.

Plemię Kimyal z Papui (Indonezja)



Plemię Kimyal zamieszkuje Zachodnią Papuę (największą prowincję Indonezji). W 1963 roku misjonarze Phil & Phyliss Masters przynieśli w ten rejon Ewangelię. Phil Masters został zamordowany i zjedzony (powszechny był tam kanibalizm) w 1968 roku, wraz z innym misjonarzem Stanem Dale. W 2010 roku plemię Kimyal świętowało otrzymanie Nowego Testamentu w ich własnym języku. Film poniżej przedstawia tę uroczystą chwilę. Zachęcam do obejrzenia. A przy okazji może warto sięgnąć po Nowy Testament (wszak Biblię w języku polskim mamy od czasów reformacji, czyli bardzo długo...).



źródło: http://www.kimyaltribe.com/

czwartek, 10 lutego 2011

Żyrafa - cud Bożego stworzenia

Poniżej kilka urywków z ciekawego artykułu, którego całość można przeczytać TUTAJ.

Najwyższe zwierze na ziemi, 5.5 metrowa żyrafa, onieśmiela. Prędkość 54km/h jaką osiąga niezgrabnie wyglądająca żyrafa jest imponująca. Ma też minimalne wymagania co do snu: potrzebuje tylko 30 minut dziennie, często rozbitych na kilka krótkich drzemek, a do tego potrafi wytrzymać kilka tygodni bez picia (“Giraffe,” 1999). 54 centymetrowy chwytny język, ogon o długości 2.4 m i noworodek o wysokości 1,8 metra to uderzające jej cechy. Niemniej, najbardziej znaczący jest projekt systemu krążenia żyrafy.

Weźmy pod uwagę fakt, że mózg żyrafy znajduje się około 2,4 metra powyżej serca. Aby krew mogła dostać się z serca do mózgu, żyrafa musi posiadać ogromne serce, które pompuje krew pod wielkim ciśnieniem przeciw grawitacji. Co więcej, musi utrzymywać to ciśnienie krwi tak długo, dopóki szyja zwierzęcia jest wyciągnięta pionowo do góry. Nie powinno więc dziwić, że ten długoszyi ssak wyposażony jest w serce o długości 60cm, mające 9 kg wagi, grube ściany, które jest na tyle duże i silne, że jest w stanie wypompować krew na wysokość 2,4 metra, wytwarzając ciśnienie dwukrotnie większe niż mają jakiekolwiek inne duże ssaki i prawie trzy raz większe niż przeciętny człowiek.

Źródło: http://www.poznajpana.pl/index.php/2011/02/zyrafy/

środa, 9 lutego 2011

Bezpłciowa Europa

Żyjemy w czasach, gdzie normalność nazywana jest nienormalnością, a nienormalność zaczyna stawać się obowiązującym wzorcem. Szokującą informację można przeczytać na stronach internetowych RZECZPOSPOLITEJ. Ciekawe co jeszcze wymyślimy w imię "nowoczesności"? Dokąd zmierzamy, jako cywilizacja? Jakiego jeszcze obłędu możemy spodziewać się od nowatorów życia społecznego? Warto zatem pamiętać, że "stworzył Bóg ludzi na obraz swój, na obraz Boga stworzył ich: stworzył mężczyznę i kobietę." [Tora, Księga Rodzaju 1:27] Kilka wyjątków ze wspomnianego artykułu poniżej.

W Sztokholmie dzieci mogą chodzić do przedszkola Egalia, w którym płeć nie istnieje, a wszyscy są dla siebie „kolegami” lub „osobami”. Słów: „dziewczynka” i „chłopiec” się nie używa. (...) W przewidzianych dla przedszkolaków lekturach nie występują heteroseksualni rodzice. Zamiast nich dzieci poznają samotnych rodziców i pary tej samej płci. Kierownictwo przedszkola wychodzi z założenia, że rodziny heteroseksualne i tak są obecne wszędzie, a oni muszą stanowić przeciwwagę dla segregowanego ze względu na płeć, konserwatywnego społeczeństwa.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Nowe państwo na mapie świata


Prezydent Sudanu Omar Hasan el-Baszir w poniedziałek, kilka godzin przed ogłoszeniem oficjalnych wyników, wydał dekret akceptujący decyzję południa Sudanu o oderwaniu się od północy.
Tygodniowe referendum, które rozpoczęło się 9 stycznia, było wynikiem ustaleń pokojowych z 2005 roku podpisanych przez rząd Sudanu w Chartumie i rządzący na południu kraju Ruch Wyzwolenia Sudańczyków.
Podczas wojny domowej między północą a południem kraju, która trwała 22 lata, życie straciło ponad 2 mln ludzi, a 4 mln zostały zmuszone do ucieczki.
W lipcu południe kraju najprawdopodobniej zostanie samodzielnym państwem. Na mapach świata pojawi się jako Republika Południowego Sudanu.
źródło: interia.pl

Podział Sudanu z pewnością cieszy zamieszkujących południe kraju chrześcijan, którzy należeli do jednej z najbardziej znienawidzonych i prześladowanych grup społecznych na świecie. Chrześcijanie w Sudanie cierpią prześladowania od samego początku pojawienia się islamu na tych terenach. Są niewolnikami, robotnikami, dzieci są wojownikami a dziewczynki i kobiety nałożnicami, prostytutkami muzułmańskich panów i milicji arabskiej.

O przykładach prześladowań chrześcijan w Sudanie można przeczytać na przykład TUTAJ.

sobota, 29 stycznia 2011

Wyspa


Polecam ciekawy film pt. Wyspa (ros. Ostrov). Film można obejrzeć online w internecie, bezpośredni link TUTAJ. Film z przesłaniem. Piękne kino rosyjskie.

czwartek, 13 stycznia 2011

O Mołdawii



W grudniu w naszej szkole gościliśmy Wojciecha Borysa, misjonarza i założyciela Misji Przyjaciół Dzieci. Mogliśmy dowiedzieć się o tym małym kraju, który potrzebuje wielkich serc. Życie na Mołdawii jest zdecydowanie trudniejsze niż w Polsce. To co dla nas jest standardem (woda w kranie, łazienka w domu, bezpłatna nauka na studiach, rower...) dla wielu na Mołdawii jest niedościgłym marzeniem. Dowiedzieliśmy się jakiego rodzaju pomoc niesie Mołdawii Misja Przyjaciół Dzieci: wsparcie edukacyjne dla dzieci i młodzieży (stypendia), pomoc materialna (odzież, środki czystości), pomoc duchowa (niesienie Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie).







środa, 22 grudnia 2010

świątecznie


Z okazji świąt życzę wszystkim zaglądającym na mój blog wszystkiego najlepszego!
Do zobaczenia (poczytania) na blogu w nowym 2011 roku.

Izajasz tak proroczo zapowiadał przyjście Jezusa:

"Albowiem Dziecię narodziło się nam, a Syn jest nam dany; i spocznie panowanie na ramieniu Jego, a nazwą imię Jego: Przedziwny, Doradca, Bóg mocny, Ojciec wieczności, Książę pokoju"
(Izajasza 9:6)

środa, 15 grudnia 2010

Zadziwiające ptaki, czyli samotność jest niezdrowa


Trochę o siewce azjatyckiej, gęsiach i innych ptakach...
Siewka azjatycka leci na przezimowanie z Alaski na Hawaje. W locie non stop musi przelecieć nad oceanem, bez możliwości pobrania pokarmu, gdyż po drodze nie ma wysp, a ponadto nie potrafi unosić się w wodzie. W czasie tego długiego, liczącego 4000 km lotu, uderzając bez przerwy skrzydłami, wykona niewyobrażalną ilość 250 000 takich uderzeń. Lot trwa 88 godzin. W czasie startu ptak waży przeciętnie 200 g, z czego 70 g odłożone jest w podściółce tłuszczowej. Te 70 g tłuszczu pełni funkcje materiału pędnego. Naukowcy obliczyli, że te 70 g tłuszczu są całkowicie zużyte po 70 godzinach! Zatem, po pokonaniu 81% czasu lotu - czyli dobre 800 km przed celem - dochodzi do śmiertelnego upadku ptaka do morza. Jednak jest inaczej! Dlaczego? Lecąc w formacji klinowej ptaki oszczędzają 23% energii i pewnie osiągają cel.



Podobnie jest z innymi ptakami. U gęsi (kazarka) oszczędność energetyczna przy locie w formacji klinowej wynosi 18%, a dla żurawi nawet 70%, jeśli podróżna gromada leci z prędkością 3/4 prędkości maksymalnej i liczy przynajmniej dwa tuziny sztuk.

Kto dał ptakom tę mądrość?

Informacje pochodzą z książki Wernera Gitta, Na początku była informacja, Wydawnictwo Theologos.