Niewiele osób wie, że Biblia zawiera wzmiankę o prądach morskich [oceanicznych ścieżkach]. To właśnie Psalm 8 przyczynił się do odkrycia przez żeglarzy prądów morskich - oceanicznych rzek.
Poniżej fragment Psalmu 8, w którym autor dał wyraz swojemu zachwytowi nad Bożym stworzeniem i miejscem człowieka w odwiecznym Bożym planie:
"Widzę bowiem Twe niebo, dzieło palców Twoich, księżyc i gwiazdy, które utwierdziłeś — czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, albo syn człowieczy, że zważasz na niego. Uczyniłeś go niewiele mniejszym od niebian, uwieńczyłeś go chwałą i dostojeństwem. Uczyniłeś go władcą nad dziełami rąk Twoich, wszystko poddałeś pod jego stopy, owce i bydło wszelakie, a także zwierzęta polne, ptactwo niebieskie i ryby morskie, które ciągną ścieżkami mórz. Jahwe, nasz Panie, jak potężne jest Twe imię na całej ziemi!"
Psalm 8:3-9
Blog o przyrodniczych (i nie tylko) inicjatywach podejmowanych w szkole oraz różnych innych sprawach ważnych i wartych uwagi z mojego punktu widzenia.
środa, 16 maja 2012
niedziela, 6 maja 2012
środa, 2 maja 2012
KARTKA Z PODRÓŻY
Korzystając z wolnego dnia byłem w Lesznie na konferencji i po drodze wypatrzyłem piękne wiatraki [fotografia poniżej].
W 1797 roku w okolicach Leszna znajdowało się ponad 80 wiatraków.
Obecnie w Osiecznej znajdują się trzy zabytkowe wiatraki, najstarszy z nich pochodzi z 1763 roku, a pozostałe zbudowano w XIX wieku.
W przeszłości wiatraki stanowiły łącznik pomiędzy polem [łanami zbóż] a stołem [chleb], czyli służyły do mielenia ziaren i uzyskiwania różnych rodzajów mąki.
W 1797 roku w okolicach Leszna znajdowało się ponad 80 wiatraków.
Obecnie w Osiecznej znajdują się trzy zabytkowe wiatraki, najstarszy z nich pochodzi z 1763 roku, a pozostałe zbudowano w XIX wieku.
W przeszłości wiatraki stanowiły łącznik pomiędzy polem [łanami zbóż] a stołem [chleb], czyli służyły do mielenia ziaren i uzyskiwania różnych rodzajów mąki.
piątek, 6 kwietnia 2012
Kobiety Kazachstanu
Ciekawy reportaż radiowy "Kobiety Kazachstanu", dostępny po kliknięciu TUTAJ. Reportaż ukazuje kulturę Kazachstanu oczami kobiety zachodu. Polecam wszystkim miłośnikom innych kultur.
poniedziałek, 26 marca 2012
Konso, Gamo, Zayse i Dirasze
Nazwy w tytule posta odnoszą się do czterech spośród ponad osiemdziesięciu grup etnicznych, które zamieszkują Etiopię. Wszystkie te grupy plemienne objęte są projektami alfabetyzacji i tłumaczenia Biblii. Pani Magda, nasz szkolny gość, przybliżyła nam nie tylko geografię Etiopii ale również odniosła się do projektów upowszechniania Biblii wśród lokalnych plemion. Jako Polacy mamy przywilej posiadać Biblię w naszym własnym języku od czasów reformacji [inną kwestią jest fakt sięgania do jej treści]. W dostępie do Biblii jesteśmy w pozycji uprzywilejowanej wobec ponad 4000 innych grup językowych. Staraniem pojedynczych osób, wspólnot kościelnych i organizacji [np. Summer Institute of Linguistics, Wycliffe Bible Translators] realizowane są projekty, które umożliwiają dostęp do Słowa Bożego, wszędzie tam, gdzie Biblia pozostaje "uwięzioną księgą".
Lud Konso
Lud Konso mieszka w osadach, gdzie rozpowszechniony jest prosty system obronny na wypadek „inwazji” wrogich plemion. Wioska otoczona jest murem z kamieni, z wąską bramą, którą rygluje się za pomocą drewnianych kłód. Domy [jednoizbowe, o niewielkiej powierzchni na której żyje kilkuosobowa rodzina] mają owalny kształt i drewnianą konstrukcję na którą nakłada się warstwy błota. Od deszczu [w czasie krótkiej pory deszczowej] chroni dach ze strzechy.
Za posiłek służy często zagęszczona „mąką” z sorgo woda. W tym plemieniu prowadzona jest praca tłumaczenia Biblii, by dać członkom ludu Konso możliwość budowania wiary w Boga w oparciu o Jego Słowo. Historia tłumaczenia Biblii na język Konso sięga lat 70-tych i wynika z determinacji jednego człowieka imieniem Estefanos [tłumaczenie Biblii zaczęło się jeszcze za czasów marksistowskiego reżimu w Etiopii i praca tego typu była zabroniona].
Transport i drogi w Etiopii
Przeciętny mieszkaniec Etiopii zdany jest w podróżach na "publiczny" transport, który stanowią mocno wyeksploatowane autobusy. Wraz z ludźmi autobusy przewożą bagaże [umiejscawiane gdzie tylko jest to możliwe] i często zwierzęta.Etiopskie drogi w równym stopniu użytkowane są przez autobusy, pieszych i zwierzęta, a ich jakość pozostawia wiele do życzenia :)
Tradycyjny posiłek
Tradycyjną potrawą w Etiopii jest indżera. Jest to rodzaj pieczywa [jakby ogromnego naleśnika] na który nakłada się sos z pikantnymi przyprawami. Indżerę spożywa się rękoma, urywając kawałek ciasta i maczając w sosie.
Lud Konso
![]() |
| Kobiety z ludu Konso |
![]() |
| Wioska Konso |
Transport i drogi w Etiopii
![]() |
| Autobus przygotowywany do podróży |
![]() |
| "Korek" drogowy |
Tradycyjny posiłek
![]() |
| Przy posiłku |
środa, 21 marca 2012
Bliskie spotkanie z Etiopią
W poniedziałek [26 marca] zapraszam na bliskie spotkanie z Etiopią.
W trakcie spotkania z zaproszonym gościem dowiemy się o geografii
Etiopii, zamieszkujących ten kraj ludziach i ich zwyczajach oraz
będziemy mieli okazję usłyszeć o projekcie alfabetyzacji i tłumaczenia
Biblii na lokalne języki [Zayse, Gamo i inne]. Nazwa Etiopia wywodzi się z języka greckiego aithiopes i oznacza „brunatne twarze”. Mianem tym określali podróżnicy greccy terytoria Północno-Wschodniej Afryki (Sudan, Erytrea i północna część dzisiejszej Etiopii).
Etiopia położona jest we wschodniej części kontynentu afrykańskiego, tzw. Rogu Afryki. Większość Etiopii leży na wyżynach, bądź wzgórzach, wschodnia część kraju jest nizinna. Przez Etiopię przebiegają tzw. Wielkie Rowy Afrykańskie, czyli granica płyt tektonicznych.
Rolę języka urzędowego w Etiopii pełni język amharski.
Etiopia należy do najbiedniejszych krajów świata. Mieszka tam 86 grup etnicznych, z których każda mówi innym językiem.
![]() |
| Krajobraz niedaleko Jeziora Chamo, na terenach ludu Zayse. [fot. bsm.org.pl] |
środa, 22 lutego 2012
EWOLUCJA?
Trudno znaleźć inny tak powszechny i silnie zakorzeniony w świadomości przeciętnego obywatela pogląd, jakim jest właśnie teoria ewolucji. Wszak od szkoły podstawowej jesteśmy uświadamiani, iż ewolucja jest jedynym właściwym sposobem na opisywanie zjawisk i procesów zachodzących w przyrodzie. Również w naukach geograficznych [geologia], ewolucja jest powszechnie akceptowanym sposobem objaśniania powstanie i historię naszej planety. Alternatywą dla ewolucyjnego sposobu myślenia jest kreacjonizm i koncepcja inteligentnego projektu. Osobiście jest mi bliska kreacjonistyczna wizja świata. Jako nauczyciel przyrodnik przede wszystkim staram się dostrzec w otaczającym świecie piękno i majestat Boga, tak jak czytam na kartach Biblii: "... Od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego
potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego
dzieła.." [Rzymian 1:20]
Wszystkim, którzy chcą poddać refleksji ewolucyjny system myślenia, polecam książkę "Ikony ewolucji. Nauka czy mit?" Jonathana Wells'a. [Wydawnictwo W Wyłomie]. Książka rozprawia się z 10 klasycznymi "dowodami" ewolucji, takimi jak: prebiotyczna zupa, ćmy krępaka nabrzozka, struktury homologiczne,
archeopteryks, rysunki zarodków Haeckla, eksperyment Millera-Ureya i
inne.
Polecam również dostępny w Internecie artykuł Macieja Giertycha "O ewolucji w szkołach europejskich". Link do artykułu TUTAJ.
Miłego czytania!
Polecam również dostępny w Internecie artykuł Macieja Giertycha "O ewolucji w szkołach europejskich". Link do artykułu TUTAJ.
Miłego czytania!
środa, 15 lutego 2012
ZIMOWA (ŚNIEŻNA) REFLEKSJA
Za oknem śnieg, prawdziwie zimowa sceneria.
Od dawna świat nauki wprawia w zachwyt różnorodność płatków śniegu (każdy płatek jest inny i niepowtarzalny). Płatki śniegu rodzą się w chmurach. Do ich powstania, oprócz pary wodnej i niskiej temperatury potrzebne jest jeszcze
tzw. jądro
kondensacji – może to być np. drobinka kurzu lub pyłek kwiatowy i to na
nim rozpoczyna się kondensacja cząsteczek wody i tworzenie kryształu. Kryształki lodu rosną, formując tzw.
heksaedr - sześcian foremny. Ale im kryształek lodu jest większy, tym
szybciej zaczynają rosnąć jego "rogi". Kanciaste czubki bardziej
"wystają" i do nich przykleja się więcej cząsteczek wody z nasyconego
parą wodną powietrza otaczającego kryształ. W czasie podróży płatka
śniegu w kierunku powierzchni ziemi zmienia się zarówno wilgotność, jak i
temperatura otoczenia. Na czubku każdego ramienia gwiazdki może
rozwinąć się znowu sześcian, a z każdego z jego rogów może znowu
"wyrosnąć" szpikulec. Taki proces może zajść nawet kilka razy od chwili
powstania płatka śniegu do momentu, w którym dotknie on gruntu, dlatego
płatki śniegu mogą mieć bardzo złożone i symetryczne kształty. Wszystkie spadające z nieba płatki śniegu mają jedną cechę wspólną -
strukturę o tzw. sześciokrotnej osi symetrii. Nie sposób więc znaleźć śnieżynki, która będzie gwiazdką o innej liczbie
ramion niż sześć.
Płatki śniegu w szczególny sposób odzwierciedlają Bożą różnorodność i kreatywność. To właśnie z "cudowności" stworzenia możemy czerpać wiedzę o wspaniałości Stworzyciela. Wiele lat temu Bóg zapytał Hioba: "Czy dotarłeś aż do skarbów śniegu?" [Hioba 38:22] Dziś dzięki przyrządom mikroskopowym możemy w pełni docenić niezwykłą symetrię śniegu, czyli ukryty w pozornie zwykłych płatkach "skarb".
piątek, 6 stycznia 2012
Etna
W pierwszych dniach stycznia przypomniał o sobie wulkan Etna.
Etna to w tej chwili to najwyższy i największy w Europie stożek
wulkaniczny. Ma 145 km obwodu u podnóża, a jej wysokość 3340 m n.p.m.
Wysokość ta wskutek ciągłych wybuchów ulega zmianom.
Chmura popiołu została wyrzucona z wulkanu na wysokość 3 km.
A media informują też o przebudzeniu "superwulkanu" w Niemczech.
Wygląda na to, że po niespokojnym roku 2011, w tym roku również będziemy świadkami intensywnych zjawisk geologicznych na naszej Ziemi.
Przypominają mi się słowa Psalmu 46,
"Bóg jest dla nas ucieczką i mocą: łatwo znaleźć u Niego pomoc w trudnościach.
Przeto się nie boimy, choćby waliła się ziemia i góry zapadały w otchłań morza.
Niech wody jego burzą się i kipią, niech góry się chwieją pod jego naporem;
Odnogi rzeki rozweselają miasto Boże - uświęcony przybytek Najwyższego.
Bóg jest w jego wnętrzu, więc się nie zachwieje;
Bóg mu pomoże o brzasku poranka.
Zaszemrały narody, wzburzyły się królestwa.
Głos Jego zagrzmiał - rozpłynęła się ziemia: Jahwe Zastępów jest z nami;
Bóg Jakuba jest dla nas obroną." [Psalm 46:2-8]
sobota, 24 grudnia 2011
Nauka i wiara w osobowego Boga
Okazuje się, że wielu ludzi nauki wypowiadało się o swojej wierze w osobowego Boga. Czasami mam wrażenie, że w dobie powszechnej akceptacji ewolucjonizmu jako filozofii i stylu "naukowego" myślenia, pojęcia "Bóg", "wiara", "modlitwa" stały się synonimem zacofania. Niestety przyjmując argumenty ewolucjonistów, tak naprawdę przyjmujemy argumenty przeciwko osobowemu Bogu, który jest inicjatorem i twórcą wszelkiego życia, materii i energii. Bez Niego nie ma nic, gdyż wszystko w Nim znajduje swój początek. Takie jest moje przekonanie i doświadczenie [tak, doświadczeni, gdyż nie jestem w stanie zaprzeczyć obecności osobowego Boga w moim życiu]. Zatem cieszę się, że w świecie nauki było i wciąż jest wielu tych, którzy podzielają to przekonanie.
Dziś pierwszy przykład - Guglielmo Marconi [na zdjęciu, wynalazca radia, twórca telegrafu]. Oto słowa, tego wybitnego człowieka nauki:
"Jestem dumny z bycia chrześcijaninem. Wierzę nie tylko jako
chrześcijanin, ale i jako naukowiec. Nadajnik radiowy może dostarczyć
wiadomość przez pustkowia. W modlitwie ludzka dusza może przesłać
niewidzialne fale do wieczności, fale, które osiągną swój cel przed
Bogiem."
Subskrybuj:
Posty (Atom)













