wtorek, 24 maja 2011

Badaliśmy Wisłę

We wtorek 24 maja, grupa 9 uczniów z naszej szkoły (z klas: 1th, 3tr i 1ti), przeprowadziła badanie wody w Wiśle. Młodzież, pod czujnym okiem pani Ewy Stompor i pani Elżbiety Milewskiej, dokonywała pomiaru temperatury wody, oznaczała jej pH, badała zawartość w wodzie azotanów i fosforanów oraz oceniała stan czystości wody Wisły w oparciu o żyjące w niej organizmy żywe.

Grupa badaczy
Wiślana żabka

piątek, 13 maja 2011

Akcja piórnik

Celem akcji jest zebranie przyborów szkolnych
(wyposażenia piórników)
dla uczniów szkoły w mołdawskiej miejscowości Bărboieni.


Co jest potrzebne?

Zbieramy:
ołówki, długopisy, flamastry, kredki,
linijki, gumki, nożyczki szkolne, klej w sztyfcie

Dodatkowo organizujemy zbiórkę pieniędzy na zakup wymienionych rzeczy

Czas trwania akcji: do końca maja 2011

Przybory szkolne i pieniądze będą zbierane w czasie lekcji oraz do specjalnie przygotowanego (oznaczonego) pojemnika na głównym holu szkoły

Organizator akcji:
Samorząd Uczniowski
Koordynatorzy akcji:
Uczennice klasy II thb
(Edyta Ambroziak, Martyna Marciniak, Natalia Bielska)
i Piotr Syska

Zebrane rzeczy zostaną przekazane szkole w Bărboieni
za pośrednictwem Misji Przyjaciół Dzieci z Kalisza

piątek, 29 kwietnia 2011

Pożegnanie


Dziś w naszej szkole pożegnaliśmy czwarte klasy. Uczniowie klas czwartych technikum uczestniczyli w tradycyjnym, uroczystym apelu na Placu Trzynastu Straconych. Gospodarzem tegoroczngo apelu był Zespół Piesni i Tańca "Dzieci Płocka" im. Druha Wacława Milke. W tym roku, z okazji 65. rocznicy powstania zespołu, to właśnie jego członkowie dostąpili zaszczytu uderzenia w Dzwon Pokoju.


Pożegnałem dziś swoich wychowanków, uczniów klasy IV technikum hotelarskiego "a".


Dziękując za wspólnie spędzone cztery lata w murach naszej szkoły życzę Wam, abyście w dalszym życiu doświadczyli błogosławieństwa Pslamu 1. Byście byli jak drzewo, które wydaje owoc w każdym czasie i którego liść nie więdnie. To błogosławieństwo jest jednak warunkowe, zachęcam do zajrzenia na karty Biblii...

piątek, 15 kwietnia 2011

Quiz wiedzy przyrodniczej

Wzorem ubiegłych lat uczniowie naszej szkoły (klas pierwszych i drugich) uczestniczyli w rywalizacji w ramach Szkolnego Quizu Wiedzy Przyrodniczej. Quiz składał się z dwóch części. W pierwszej uczniowie odpowiadali na pytania z zakresu czterech dziedzin: geografia, chemia, fizyka i biologia z ekologią.

Pierwsza część quizu miała charakter eliminacji, do części drugiej zakwalifikowały się trzy drużyny z największą liczbą punktów.

W części drugiej rywalizacja polegała na odgadywaniu hasła przedstawianego przez jednego z członków drużyny za pomocą rysunku. Każda drużyna miała do odgadnięcia i zaprezentowania cztery hasła.

W kalamburach rywalizowały drużyny klas: II technikum żywienia i gospodarstwa domowego, II technikum informatycznego "a" i I technikum żywienia i gospodarstwa domowego.

Zwycięzcami quizu zostali uczniowie klasy II technikum żywienia.

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za wspólną zabawę i gratulujemy zwycięskiej drużynie!

Poniżej kilka fotek (klikając na zdjęcie można je powiększyć). Miłego oglądania :)








czwartek, 7 kwietnia 2011

Brakuje ozonu

Poniżej fragment artykułu z internetowego wydania gazety wyborczej, całość dostępna TUTAJ.

Mapa koncentracji ozonu nad Arktyką - porównawcze zdjęcie z marca 2010 (po lewej) i 2011 r. (po prawej). Stężenie ozonu na zdjęciu mierzone w Jednostkach Dobsona: im bardziej ''gorący'' kolor - tym więcej ozonu.

Stężenie ozonu w dolnych warstwach stratosfery na Dalekiej Północy jest najniższe w historii pomiarów - poinformowała Światowa Organizacja Meteorologiczna.Stratosferyczny ozon zabezpiecza nas przed rakotwórczym promieniowaniem ultrafioletowym. Nawet kilkuminutowe wystawienie na kwietniowe słońce świecące przez powietrze z obniżoną zawartością O3 może u osób z wrażliwą skórą spowodować oparzenia. I choć naukowcy uspokajają, że niskie stężenie ozonu utrzyma się dość krótko, to jednocześnie radzą, żeby tak jak latem w słoneczne dni stosować kremy z filtrem UV na twarz i dłonie, oczy zakrywać okularami przeciwsłonecznymi, a głowę czapką.

Nad Arktyką stężenie ozonu w stratosferze spadło na przełomie marca i kwietnia aż o 40 proc. Naukowcy uważają, że odpowiadają za to wyjątkowo niskie temperatury panujące podczas zimy na wysokości ok. 20 km nad powierzchnią Ziemi. Połączony z nimi dopływ wiosennego światła, kiedy Arktyka wyłoniła się z mroków nocy polarnej, zintensyfikował rozpad związków organicznych zwanych CFC, które jeszcze niedawno wysyłaliśmy w powietrze, używając sprejów czy lodówek, a których stosowania zakazał pod koniec lat 80. tzw. Protokół Montrealski. Pochodzące z tych związków chlor i brom rozbijają ozon na cząsteczki tlenu.

Pojawienie się potężnej dziury ozonowej nad Arktyką zaskoczyło naukowców. W przeciwieństwie bowiem do bezludnej Antarktydy, gdzie stężenie O3 spada zimą nawet o 55 proc., nad biegunem północnym nigdy w historii pomiarów nie obniżyło się tak mocno.


poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Dwojaki porządek

Przy okazji lekcji o procesach egzogenicznych, chciałbym zwrócić uwagę na pewną ważną kwestię.
Fotografie poniżej prezentują dwa rodzaje porządku.

Na pierwszej kształt skał jest wynikiem naturalnego procesu, na drugiej nacięcia w skałach i ostateczny efekt wskazuje na działanie jakiegoś artysty. Chyba nie sposób nie rozróżnić tych dwóch rzeczy. Jeden porządek jest wytworzony w sposób naturalny (spontaniczny, często niekontrolowany), drugi porządek jest wytworzony przez inteligencję.

Powstaje pytanie: czy nasz świat i istoty żywe to rezultat przypadkowości czy zaplanowanego inteligentnego projektu? Jaki jest Twój pogląd? Jakie jest Twoje przekonanie co do porządku zjawisk i życia na naszej pięknej planecie?

„Wznieście oczy swe w górę i rozejrzyjcie się: Kto to stworzył? Ten, co wyprowadza huf [gwiazd] w [takiej] liczbie i każdą po imieniu nazywa. A spod ogromu Potęgi i Siły wszechmocnej nikt się nie wyłamie!” [Księga Izajasza 40:26]

„Szczęśliwy, komu pomocą jest Bóg Jakuba, kto ma nadzieję w Panu, Bogu swoim, który stworzył niebo i ziemię, i morze ze wszystkim, co w nich istnieje. On wiary dochowuje na wieki” [Psalm 146:5-6]

piątek, 1 kwietnia 2011

Egzorcysta w szkole

Dzisiaj, staraniem katechetów, w ramach rekolekcji, w naszej szkole wysłuchaliśmy ciekawej prelekcji dotyczącej problemu opętania i demonicznego zniewolenia.
Swoim doświadczeniem dzielił się z młodzieżą były egzorcysta diecezjalny.
Warto zapamiętać ostrzeżenie przed nierozważnym zaangażowaniem się w "okultyzm".

Mogliśmy usłyszeć m.in., że każdy kto angażuje się w okultyzm powinien zdawać sobie sprawę, że łamie pierwsze Boże przykazanie "Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!" [Księga Wyjścia 20:3 Biblia Tysiąclecia]

Przedmioty związane z okultyzmem (talizmany, amulety, figurki), praktyki okultystyczne (horoskopy, wróżby, wywoływanie duchów) oraz kontakt różnego rodzajami medium (uzdrowiciele, energoterapeuci, zaklinacze, znachorki) otwierają nas na działanie demonów.

Słusznie zostaliśmy pouczeni, że diabeł i demony to realne byty duchowe, które inteligencją przewyższają człowieka, myślą, czują, pragną. [Często jesteśmy oszukiwani infantylnym obrazem diabła - "ot diabełek z różkami"] Demony swoje pragnienia mogą tylko realizować poprzez zawładnięcie ciałem, w najgorszym przypadku ciałem człowieka.

Jedynym wyjściem z przekleństwa i ucieczką przed działaniem sił demonicznych w naszym życiu jest Pan Bóg i ofiara Jezusa Chrystusa na Krzyżu. Pismo Święte poucza nas: "Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła." [Dzieje Apostolskie 10:38]

Uciekajmy przed okultyzmem!

środa, 16 marca 2011

Ciekawa postać - William Wilberforce

„Nie porzucajmy nadziei, gdyż chwalebna jest nasza sprawa, a wnet sukces ukoronuje nasze wysiłki. Jedno zwycięstwo już żeśmy odnieśli; zyskaliśmy dla tych niebożąt to, że rozpoznajemy w nich ludzką naturę, której, przez chwilę niegodziwie im odmawiano. I to są pierwsze owoce naszych wysiłków; wytrwajmy w pracy a zwycięstwo nasze będzie pełne. Nigdy, przenigdy nie zaprzestaniemy naszych wysiłków, aż nie wymażemy tego skandalu z chrześcijańskiego imienia, aż nie uwolnimy się od ciężaru winy, pod którym obecnie się uginamy, aż nie położymy kresu wszelkim śladom tego okrutnego handlu, w który przyszłe pokolenia, patrząc wstecz na historię naszego wieku oświecenia, nie będą mogły uwierzyć, że okrywał hańbą i niesławą nasz kraj aż tak długo.”

— William Wilberforce,
mowa wygłoszona w Izbie Gmin, 18 kwietnia 1791

(za Wikipedia.pl)

Przy okazji lekcji wiedzy o społeczeństwie i zagadnień związanych z prawami człowieka, przybliżyliśmy sobie postać Williama Wilberforce’a. Wilberforce był człowiekiem obsesji, obsesji na punkcie uchwalenia prawa zakazującego handlu niewolnikami. Ponad 20 lat swojego życia poświęcił na walkę w parlamencie brytyjskim przeciw niewolnictwu. Postać Wilberforce’a pokazuje siłę wynikającą z pasji i wytrwałości, a także z współpracy (sukces był możliwy dzięki zaangażowaniu wielu osób).

Tytuł film o życiu i działalności politycznej Wilberforce’a („Głos wolności” ang. Amazing Grace) nawiązuje do jeszcze jednej ciekawej postaci – Johna Newtona. John Newton, handlarz niewolnikami (W filmie wypowiada słowa: „Mam krew na rękach 20 tysięcy ludzi”), doznał łaski Bożej, która doprowadziła go do zbawienia i otrzymania nowego życia w Chrystusie („byłem ślepy, lecz teraz widzę”).

Zachęcam wszystkich do obejrzenia filmu (zwiastun poniżej).



William Wilberforce (ur. 24 sierpnia 1759, zm. 29 lipca 1833) był brytyjskim politykiem, filantropem i przywódcą ruchu abolicjonistycznego, stawiającego sobie za cel zniesienie niewolnictwa. Urodził się w Kingston upon Hull w hrabstwie Yorkshire, gdzie w roku 1780 rozpoczął swoją karierę polityczną; w latach 1784-1812 był niezależnym posłem do parlamentu z okręgu Yorkshire. W roku 1785 doświadczył nawrócenia do bliskiej relacji z Bogiem i został chrześcijaninem, co spowodowało zmianę jego stylu życia i przejawiało się w pasji reformatorskiej, która nie opuściła go już do końca życia. W 1787 roku nawiązał kontakt z Thomasem Clarksonem i grupą przeciwników handlu niewolnikami, wśród nich byli Grenvill Sharp, Hannah More i Charles Middleton. Przekonali oni Wilberforce'a do swojego programu i wkrótce stał się on wybitną postacią angielskiego ruchu abolicjonistycznego. Przez dwadzieścia sześć lat prowadził w brytyjskim parlamencie kampanię przeciwko handlowi niewolnikami, co w konsekwencji w roku 1807 doprowadziło do uchwalenia ustawy zakazującej handlu niewolnikami (ang. The Slave Trade Act).

Wilberforce podkreślał znaczenie religii, moralności i wykształcenia. Był orędownikiem wielu szlachetnych spraw i promował je, prowadząc liczne kampanie. A zatem: wspierał działania Towarzystwa Walki z Występkiem (ang. Society for Suppression of Vice) i prace misyjne Brytyjczyków w Indiach, utworzenie wolnej kolonii w Sierra Leone, założenie towarzystwa misyjnego Church Mission Society, popierał też działalność Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (ang. Society for the Prevention of Cruelty to Animals).

W późniejszych latach, nawet po roku 1826, kiedy przestał być już posłem ze względu na słabe zdrowie, wspierał kampanię na rzecz całkowitego zniesienia niewolnictwa. Ta ostatnia kampania doprowadziła do uchwalenia w 1833 roku ustawy Slavery Abolition Act, która znosiła niewolnictwo na obszarze prawie całego Imperium Brytyjskiego. Wilberforce umarł trzy dni po tym, kiedy dowiedział się, że przeprowadzenie ustawy przez parlament nie budzi wątpliwości. Został pochowany w Opactwie westminsterskim, blisko swojego przyjaciela Williama Pitta.

Źródła: wikipedia.pl, livingwater.blogspot.com